sobota, 12 czerwca 2010

"Hippisi na ratunek krakowskim Krasnalom"

Na interia.pl pojawił się artykuł obrazujący ciężką przeprawę jaką była praca nad nową płytą:

W ciekawie ilustrowanej książeczce albumu "Women In Love, Men In Uniforms" (autorstwa Jacka Smolickiego, gitarzysty zespołu) znalazły się tajemnicze podziękowania dla zakładu lutniczego w Krakowie. Muzycy New York Crasnals w rozmowie z portalem INTERIA.PL opowiedzieli o incydencie w trakcie sesji nagraniowej, który o mało nie spowodował wstrzymania rejestracji albumu.

- Na płycie są podziękowania dla pewnego tajemniczego zakładu lutniczego w północnym Krakowie, który uratował nam nagrania, reperując gitarę Jacka. Zakład mieścił się na tyłach garażu samochodowego, gdzie w oparach papierosowego dymu siedzieli dwaj brodaci, podstarzali hippisi i dłubali w gitarach. Surrealizm i doskonała scena filmowa by z tego była - wspominają ze śmiechem basista Marcin Białota i perkusista Michał Smolicki.


Całosć tutaj

Jako bonus autor artykułu załączył filmik pokazujący jak napięta była sytuacja w zespole na etapie szlifowania materiału. Polecamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz